sobota, 29 sierpnia 2015

Drugie życie, part 4



- Przestań mnie do cholery traktować jak dziecko! - ciskała się dalej. - Czemu zawsze się wtrącasz tam, gdzie cię nie chcą?
Max przekręcił kluczyk w stacyjce.
- Nie wiem – wzruszył nonszalancko ramionami. - chyba takiego urodziła mnie mama.
Minęli już którąś z rzędu przecznicę. Dziewczyna utkwiła wzrok w przedniej szybie, całkowicie ignorując kierowcę. Mężczyzna raz po raz zerkał na profil Emmy. Nigdy nie widział ją tak zdenerwowanej i złej. Nie mogąc wytrzymać tej wzrokowej inwigilacji, rzuciła ostro:
- I co mi się tak przypatrujesz? - Max nie mógł oderwać wzroku od jej rumianych policzków. W jakiś niewyjaśniony sposób dodawały jej uroku. Pomyślał, że nawet gdy się złości, jest śliczna.