~ część.14
(Maciek)
- Cześć stary, ja dzwonię w sprawie
tych śpiworów. Załatwisz je, czy ja mam od razu szukać i
namiotów i śpiworów? - zapytałem stojąc w supermarkecie w dziale
'dla domu i ogrodu'.
-Yyy... - chłopak odpowiedział mi
monosylabą, pewnie ktoś teraz u niego był, bo usłyszałem jakiś
głos w tle. - Nie musisz, ja je skombinuję. Dobrze, że dzwonisz,
bo chciałbym cię o coś zapytać.
- Gość Burego był wyraźnie tym
faktem niezadowolony, bo dało się słyszeć przytłumione słowa
'nawet nie próbuj'.