~ część.1
~*•*~
Leżałyśmy na moim łóżku pod oknem, które sobie pięknie wywalczyłam z czego byłam cholernie zadowolona.. no właśnie, byłam. Teraz gapiłyśmy się w sufit z popsutymi humorami.
No bo kto normalny puściłby nastolatki mocno po dziewiątej w wielkie miasto, gdzie z racji pojawienia się masowo celebrytów na lotnisku wyłania się multum fanów stwarzających zagrożenie sobie, tym do których przyszli i tym, co ze sprawą mają guzik powiązania. Miałam obecnie chaos w głowie i patrząc na dziewczyny, pomiędzy które byłam wciśnięta również biły się z myślami. Z jednej strony, to za dużo przeczytałam na temat fanek, które mocno uprzykrzyły nie jeden przylot BigBang do Seulu - już nawet nie wspominając o EXO - aby zaprzeczać racji wujostwu, ale z drugiej to my miałyśmy mocny powód aby tam być. Po prostu się wkurzyłam, że nam nie pozwolili jechać po walizkę. To cholernie konkretny powód.
- Teraz nie zasnę. - beznamiętnie wycharczałam to co mnie najbardziej męczyło. Zapowiadała się kolejna nieprzespana noc. Kiedy widziałam tak zrezygnowaną noonę to nawet myśl o biletach mnie nie pocieszała.