wtorek, 14 lipca 2015

Break the Rules ~ część.2

część.1

(Martika)

Pogoda za oknem idealnie odzwierciedlała moje dzisiejsze samopoczucie - szare, deszczowe chmury zwiastowały rychłe nadejście burzy. Westchnęłam cicho, ponownie przenosząc wzrok na tablicę. Myślałam, że zwariuję...ze wszystkich przedmiotów szkolnych zdecydowanie najbardziej nienawidziłam historii. Nasz nauczyciel miał wielki talent do przemieniania najbardziej krwawych scen w nudne i niekończące się opowieści nie wiadomo o czym. Mimo tego, było mi go trochę żal, że wszyscy go olewają. Spojrzałam na zegar i jęknęłam - jeszcze pół godziny męki. Na szczęście pan Zalewski był tak zafascynowany swoją opowieścią, że nawet tego nie zauważył. Nie zauważył też tego, jak Karolina dźga mnie cyrklem w plecy.
 - Martika. - syknęła - Martika, przestań mnie ignorować i  odwróć się wreszcie!
Naprawdę nie wiem jak Zalewski mógł tego nie dostrzec.